• Wpisów:152
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 14:28
  • Licznik odwiedzin:12 405 / 1964 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
bezduszny wiatr zabiera nam ostatnie trzeźwe myśli, jego huk zagłusza resztki sumienia, ciemna noc uniemożliwia widzenie konsekwencji, zimno sprawia, że już nic nie czujemy, aż w końcu sami nie chcemy przestać. jakbyśmy nie chcieli żyć wiecznie, mokniemy w lodowatym deszczu pijając z gwinta, za ten cały popieprzony świat. zachowujemy się jakby miało nie być kolejnych dni, nowych wschodów i zachodów, jakby ta noc była ostatnią. jakbyśmy nigdy nie mieli nadziei, że jesteśmy nieśmiertelni.

może to życie, które teraz prowadzę, wcale nie jest dla mnie. może ktoś się zagapił i przez przypadek czy niedopatrzenie umieścił mnie tutaj, w tym mieście, w tej epoce, w tym ciele. może miałam być śliczną blondynką mieszkającą na słonecznym wybrzeżu, mającą słodkie psiapsióły i zero problemów, a nie pospolitą szatynką słuchającą rock’a i zagłębiającą się w sens istnienia. może nie miałam być sobą, nie teraz, kiedy czuję się źle i obco we własnym życiu, za swoje miejsce mając jedynie niestandardową psychikę i muzykę. może ktoś się cholernie pomylił.

smętna piosenka, rzęsisty deszcz podświetlany przez uliczną latarnię. roztrzęsiona wewnątrz, patrzyłam na wszystko pozornie obojętnym wzrokiem. nie zważając na coraz bardziej mokre włosy i wodę przelewającą się w butach, brnęłam pod wiatr w stronę domu. piosenka dobiegała końca a ja byłam coraz bliżej. w pewnym momencie wyszłam z poza zasięgu świateł i w zupełnej ciemności pokonywałam ostatnie metry. gdzieś w mojej głowie pojawiło się nieśmiałe marzenie, niewinna myśl, że może mimo wszystko on właśnie stoi pod bramą i czeka na mnie, aby powiedzieć to cholerne „przepraszam” albo po prostu przytulić. ostatnie nuty ucichły a ja otworzyłam zaciśnięte powieki i rozejrzałam się po ciemności. nic. żadnego kształtu, cienia, oddechu. jedynie pies podbiegł mnie przywitać, jako jedyny cieszący się z mojego powrotu. ostatnia nadzieja, że zrozumiał ulotniła się wraz z momentem, gdy kolejny raz przekroczyłam próg tego domu wariatów.



_______
Cześć.
To znowu tylko ja, nikt ważny nikt ciekawy. ^^
Tak nie ma to jak siedzieć w domu z powodu choroby w DZIEŃ SZKOLNY. No to łikendzik przedłużony o 2 dni, a co.
Antybiotyki,tabletki do ssania ... cudownie xd -.-
Z tego wszystkiego nie zdążyłam złożyć życzeń Natalii wczoraj. Po prostu genialnie. Możesz mnie zabić,pozwalam.
Dobra, nic.
Od rana lekarz, teraz siedzenie tzn."kurowanie się". Muszę się wziąć w końcu za te ozdoby.
Jutro Kevin *-* JEST NUDNY. A i tak go co roku oglądam.
W czwartek heppening xd

Teraz już chyba sobie idę.Pazderki. <3 xd
  • awatar my dreams, my love: Hah właśnie myślałam nad tym żeby cię udusić ale jednak nie hhaha nie chce być mordercą xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Cześć.
Chora. Tak bardzo się cieszę,ej xd ;c
W szkole siedziałam tylko 2 godziny.Resztę dnia przeleżałam. Zaraz chyba się wezmę za robienie ozdób, ta nuda mnie wykończy, no a co.
Wczoraj poszłam spać przed 1 a wstałam o 4:15. Długo spałam. Jakoś tak nie mogłam spać xd
Jutro chyba się wybieram do lekarza .;c
Mam nadzieje że do poniedziałku wyzdrowieje - MUSZĘ.
Dziewczyny grają jutro ze Rzgowem w siatkę. Powodzenia!:3
A i dla Natalki najlepsze życzenia.! ♥
Nicmisięniechce.
Dobra teraz kilka opisów i mykam xd

stawiam mały krok, ale Ty robisz to co zwykle. nie zdążam dosunąć jednej stopy do drugiej, a już stoisz plecami do mnie. nie chcę być ignorowana, nie chcę żebyś udawał, że mnie tu nie ma i chociaż prawie krzyczę Ci do ucha, Ty udajesz, że nie słyszysz. stoimy obok siebie, ale jakby coś między nami było, coś co odgradza jedne uczucia od drugich, coś co w ogóle nas niszczy, ale ja nie mogę być słaba, nie mogę się poddać i pozwolić Ci odejść, bo jesteś wszystkim, wszystkim co w tej parodii życia mam.

i znowu nie potrafię, znowu nie umiem, oddać komuś całego serca. ponownie odrzucam ideał, za który sprzedała by duszę każda dziewczyna, za którym oglądają się największe laski. nie mam już jak zaprzeczać, znowu wpakowałam się w nieodwracalne problemy, zrobiłam komuś dziurę w sercu i przez nią wlazłam, choć nie wpuszczałam nikogo do siebie. i dlaczego to wszystko ? dlaczego nie potrafiłam znów pokochać ? przez pewnego chłopaka, który siedzi mi w głowie już od roku, i którego nijak nie mogę się pozbyć z myśli, choć przez ten cały czas nie był tak śmiały, by powiedzieć coś poza „cześć”.

zbyt wiele mostów dopala się na mojej ścieżce wstecz, zbyt wiele papierowych statków z marzeniami, zatonęło. zbyt wiele ludzkich serc ucierpiało, abyś teraz mnie przepraszał. straciłam to na co po prostu nie zasłużyłam, straciłam to, co odebrano mi całkiem słusznie. nie mam już nawet głupich zdjęć w tandetnych ramkach, nie mam nawet wspomnień. jedyne czego mi nie zabrano to wyrzuty sumienia i cholerne poczucie winy, duszące mnie w każdą ciemną noc. nie szukając wytłumaczeń, nie błagając o odpowiedź, nie walcząc, pozwól mi. pozwól odejść i nie niszczyć również twojego życia, tym, kim potrafię się stać.

.
.
.

No to idę. Miłego wieczoru i dobrej nocy ! :3
  • awatar my dreams, my love: A jednak pamiętałaś? Już myślałam że zapominalas bo nawet na fejsie nie dostałam od cb życzeń :c A jednak..dziękuję! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Cześć wszystkim.
Nic nie ogarniam.
W szkole jakoś leci. 7 lekcji.
3 i 5 z niemca xd słabo.
tsaa.. W piątek i dyskoteka i urodziny Natalii. Na dyskotekę nie idę a na urodziny nie każą mi xd -.- ;c
Jutro szkoła - 8 lekcji w tym 2 wf.*-*. *S-i-a-t-k-a* Czyli luz, spoko. xd
Osz kurdeee to już za TYDZIEŃ ;o ;c Nie chce !
Happening serio, musimy go mieć.? Będę wyglądać dziwacznookropnie, a co.
A co lepsze grozi nam ZAMKNIĘCIE GIMNAZJUM.
*REWELACYJNIE* xd Bo Wójtowi żłobka kurde się zachciało. -.-


*O tobie myślę , o tobie śnię ! Na biurku piszę Kocham Cię !*

*Uwielbiam się do Ciebie przytulać i czuć Twoje ciepło ,które działa na mnie kojąco , jak nic innego na świecie . <3*

*a gdy na Jego buzi pojawiał się uśmiech, skłonna byłam do wszystkiego, by tylko nie zszedł on z tej nieziemskiej twarzy*

*` zagrajmy w 'ence pence' ,jeżeli zgadniesz w której ręce mam orzeszka odejdziesz ,jeżeli nie zgadniesz zostaniesz ze mną za zawsze.fakt , że nie mam orzeszka pomińmy`*

*Ale nie ma nic lepszego od rzucania się w Twoje objęcia. Zrobiłam to raz w życiu i teraz codziennie marze by to powtórzyć. Najlepiej przypieczętować to naszym całusem wiem że nie bd chciał ale ... marze o tym*

*psst! chodź tu do mnie na chwilę. mam dla ciebie propozycję. wejdźmy na te najwyższe drzewo, spędźmy tam cały dzień, zakochajmy się w sobie i bądźmy do końca świata szczęśliwi. co ty na to? ♥*

*tak dużo dałabym za jedno głębokie spojrzenie w oczy, za jeden delikatny pocałunek, za jedno wtulenie się w twoje ramiona, za jedno wypowiedziane 'kocham Cię' ♥*

*potrzebuję cię , tak jak ludzie potrzebują tlenu, tak jak rośliny potrzebują słońca, tak jak dzieci miłości, potrzebuję Cię. rozumiesz? chciałam tylko powiedzieć, że kocham Cię czy coś.*

*"Czuję się tak jakby mnie niezauważano , ale gdzies tam w głębi duszy wiem ,ze ty czekasz na mnie a ja na ciebie też"*
 

 
Cześć !:3
Co tam.? U mnie nic nowego, po staremu. Jak było tak jest.
Łeikendziik.xd Spoko i tak siedzę w domu, muszę jeszcze lekcje odrobić, dokończyć książkę, tak bardzo mi się nie chce. eh .. xd Dobra. Chyba zaraz idę to zrobić.
Siedze, sobie i se Pisze z Natalą . *-*
Jutro jeszcze nie wiem co będę robić. ok.
Nie mam o czym pisać...
Za tydzień urodzinki Natalii *o*
.
.
.
.
.
.
Sens w tym, że dla niektórych ludzi poświęciłam zbyt dużo.

To miało być tylko na chwilę,
i miało przeminąć bez echa.


To nic nie znaczyło, to nie była miłość.

bo w sercu mam Ciebie.

Nie kupuję kłamstwa, bo mnie na to nie stać.

‚Nie powiem jak masz kochać mnie,
Lecz chcę to czuć, być pewna, że wiesz ;*’
. xd

.
.
.


Idę. Pa. + Pozdrawiaam xd
 

 
Podziwiam Cię szmato, że masz odwagę wychodzić z taką mordą.

‚Pokaż jej, że nie musi umierać żeby iść do nieba.’

Jeśli się wjebiesz z butami w moje życie, to posprzątasz.

Chciałam po prostu wszystko naprawić i żyć dalej.



Nie miej nawet przez sekundę
żadnych wątpliwości, czy tęsknię.


Pierdole te słowa,
które rzucasz w moją stronę.

Powinnam zrozumieć, że nie byłeś tego wart.

Naprawimy to, ostatni raz,
porządnie, na zawsze.

Zginiesz suko,bo
własna głupota Cię zabije.

Łap dym w płuca,
tak jakby miało nie być jutra.

To on wybrał mnie.
Ja po prostu z czasem stałam się jego. ♥

________
Siema.
No i mamy ŁIKENDZIk, a co xd
Haha spoko że już 2 miesiąc nie zaliczyłam 2 piosenek, pozdro.
Dzisiaj zajebiście. Haha i te wgłupy . xd Kocham .xd *o* Yy czy patrzenie sie na osobę to przeszkadzanie nauczycielowi .? ;o spoko. xd Śmiechy, chichy a co. xd
Tak nie ma to jak mieć głupiutki temat na wdż, fajnie że nic się nie wiedziało.
"Karina urodzi uszolki" hihi. xd ^^
Dzień zwariowany ale nie na tyle żeby zaliczyć go do jak najbardziej udanych.
Jutro leniuchowanie raczej w domu.Mhm.
Teraz siedze sobie na tyłku, ask, fb, rysowanie, nie dawno skączyłam czytać książkę , ale zaraz idę spowrotem. xd

Dobra ja se chyba idę,bo nie mam o czym pisać. No to tyle. Paa. xd ^^ + Później być może dodam jeszcze jednego wpisa. MOŻE. Ale nie wiem.
No to idę. Pazderki. xd
 

 
Hej.
Dzisiaj okej. Nawet.Chyba.
U mnie kolorowo, serio.? nie.
W szkole no jakoś leci. "Plastyka"-wspaniała. haha tyle śmiechu, ehh.xd ♥
Jutro kartkówka chyba z muzyki - napisze się ściągę. A i jeszcze muszę zaliczyć te 2 piosenki "mówiąc" je, a co. xd

http://yes-iloveyoursmile.tumblr.com/ - ZAPRASZAM.

nudzimisię huhuhuh.xd

Nudzmiisie.;/

Macie tu jeszcze jakieś opisy.xd

__________________

I will always love you ;*

Za mało zaufania, za dużo złośc ,
za dużo kontroli, za mało miłości.

Namiętności Jego pocałunku nie da się ubrać w słowa.
Za każdym razem jest coraz bardziej niesamowity. ;*

Obiecajmy sobie, że nigdy się nie zgubimy.

Powinieneś przynajmniej przeprosić za stos kłamstw prosto w oczy.

Warto nie pamiętać, od tak spalić zdjęcia,
w innych objęciach poszukać szczęścia.

Strasznie ciężko jest pogodzić się z bezsilnością

Nie jestem idealna, bo nie lubię różowego.

Naprawdę cieszę się, że widzę Ciebie znów.
Choć było tyle ciężkich chwil, tyle niepotrzebnych słów.



Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem.


Każda tajemnica prędzej czy później stanie się pijackim wyznaniem.

Zazdrość to gówniana wada,
a wokół czai się fałsz i zdrada.


Nie mam ochoty zaglądać
znów we własne myśli.

Czekam na faceta,
który zrobi wszystko,
by być całym moim światem


CZEŚĆ. Chyba to wszystko. *c*
  • awatar my dreams, my love: Plastyka jak zawsze najlepsza!! ♥ Tak piękny, gif :) Wpadnij do mnie i na mojego 2 bloga xD ♥
  • awatar ms.unrealizable: oj opisiki warte zapamiętania:) zapraszam do siebie nightvime.tumblr.com/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Człowiek też może stać się nałogiem.

Uśmiecham się do ludzi,którzy jeszcze we mnie wierzą.

Możesz rozpalić tłum tym, czym kochasz.

Któregoś dnia wierzyłam, że będzie pięknie.
Tego się trzymam i nigdy nie wymięknę.




Ty dajesz mi siłę,
więc nie piję Red Bulla.

On jest moim wszystkim.
Bez niego nic nie ma sensu.

Patrzę i czuję
jak bardzo Cię nie ma.

Chciałam się uczyć od świata, który jest teraz inny.


Niszczysz wszystko, bo tak dla Ciebie lepiej.

Walczę do ostatnich sił o to, co kocham.
 

 


Cześć chcę Ciebie, mogę.?

If I can have you only in my dreams, I want sleep forever - Jeśli mogę cię miec tylko w moich snach, chcę spac wiecznie!

Ja potrzebuję kogoś, kto się dla mnie poświęci.

Był zbiorem wszystkich moich uczuć i wszystkich nastrojów.

______________________

"Odejdę cicho bo tak chce, chociaż wiem ,że będe wtedy sama... Nikt nawet nie obejrzy się!"

I wbity szpic w serce od strony pleców, przeszkadza żyć bez stresu.

Przelatujemy przez różne tematy, lecz nigdy o tym co boli.

† Ból † † Żal † † Tęsknota † † Utrata.

_________
Hej. Dzisiaj jakoś zleciał dzień. Lekce odrobione. Choć nie było łatwo . Musiałam wywiad napisać,drzewo geologiczne zrobić. Eh.xd Było minęło.
W szkole jakoś takoś przeszło.Wygłupy z dziewczynkami. haha. Świetlica rządzi , a co. *-* Potem sprawdzanie toalet ;o haha.
Było okej, oprócz jednego faktu. eh.. xd
Dobra nie ważne.
Jutro nie wiem. Jak na razie to szkoła,nauka.xd
Teraz siedze,as,gb,pisze,nudzesie, NIE MAM CO ROBIĆ, fajnie, nie.? xd oł.xd.

Dobra idę. nie mam o czym pisać. pa c;
DOBREJ NOCY xd
 

 
Hej xd
Dzisiaj okej. W szkole również. xd
Dostałam se 4 z angola *o*, tak bo do końca roku będzie tam widzieć same pozytwyne oceny. mhm. jasne. xd
Dwa plusy z niemca i nie długo kolejna piąteczka, a co xd
Hahaha znowu "nie" było plastyki, ołł brak testu *-* wspaniale ! xd
Tak po za tym nic szczególnego. xd
Fajnie że nie odzywa się do mnie jedna osoba.:C A jutro będzie inaczej, bo będzie się odzywać. xd Nie Kamilcia .? xd ♥
Nie moja wina że idę w ślady *SWOJEJ SIOSTRY* .. ♥
Dobra nic, nie ważne.
Eh .., a tak po za tym to nic. Wygłupy z Natalią zawsze spoko, a co.xd kc, chyba .? nie.
CAŁE ŻYCIE Z PRZYJEBAMI.? tag *-*

Brak pomysłu na wpis, tak bardzo fajnie .:C

może moglibyśmy być dla siebie wsparciem i mogłoby być dobrze i mogłoby być fajnie,ale znów jesteśmy gdzieś indziej, na starcie, i chyba znów przez to rozmijamy się całkiem.

Czas nie leczy ran. Czas pomaga nas przerodzić smutek w tęsknotę.

drugiego człowieka kocha się takim jaki jest, albo nie kocha się wcale.

miłość to szanowanie ludzkich uczuć, a nie wystawianie ich na próbę.

brak tylko tej jednej osoby , a czujesz jakby cały świat był wyludniony.


jestem tylko człowiekiem – i też mam swoje granice.


mężczyzno, pisk opon nie robi na mnie wrażenie,w przeciwieństwie do cichego odłogu buziaka w szyję.


najgorzej jest widzieć pustkę w oczach,w których kiedyś widziało się cały świat.

nie trudno znaleźć ludzi,którzy chcieliby nas zmieniać. Sztuką jest spotkać tę jedną osobę,dla której będziemy chcieli zrobić to sami.


Jeśli ktoś raz zdradził,oszukał,lub skłamał,będziesz to robił dalej. Jeśli nie w życiu,to w Twoich myślach.


wiedz,że nadal jesteś pierwszą i ostatnią myślą mojego dnia.

a jeśli za mną zatęsknisz, pamiętaj, że pozwoliłeś mi odejść.

czekanie, to najbardziej żałosne uczucie.

najbardziej zapamiętasz tych ludzi, którzy kochali Cię, gdy nie byłaś tego godna.



I kazali mi się nie obracać,więc biegnę. Biegnę,a po twarzy dostaję wspomnieniami,zamykam oczy,nie mogę się zatrzymać. Mówili żebym
nie patrzyła w tył,więc nie patrzę. Tylko napieram do przodu,sama,zupełnie sama,bo za mną został on. Nie goni mnie





powspominajmy razem, może przypomni nam się jak byliśmy dla siebie ważni.


wiesz co najbardziej boli ? Gdy idziesz w te same miejsca,bez tych samych ludzi.



niektórzy ludzie uważają,że mogą wejść i wyjść z naszego życia,od tak. Pewnego dnia będę zaskoczeni zamkniętymi drzwiami.






Trudno mówić o szczęściu, gdy jesteśmy niezadowoleni z dzisiaj,zatroskani o jutro i rozżaleni decyzjami podjętymi wczoraj.



Nie obiecuj,że mnie nie zostawisz. Po prostu nie mów nic, i zostań.





zbyt często stawiam przecinek w miejscu, gdzie już dawno powinniśmy postawić kropkę.



nie wracaj do starej miłości. Dlaczego? A jaki jest sens czytania tej samej książki jeszcze raz, znając zakończenie?





Lubię wielu ludzi,ale nie wszystkich. Dużo potrafię wybaczyć, ale nie wszystko. Szybko zapominam,ale nie zawsze. Ci,których lubię wiedzą o tym. Ci,których nie lubię,to zauważa. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło.Wrogom wskażę tam drogę.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 



God knows what is hiding in those weak and drunken hearts
Guess He kissed the girls and made them cry
Those hardfaced queens of misadventure
God knows what is hiding in those weak and sunken eyes
Fiery throng of muted Angels
Giving love but getting nothing back oh

People help the people
And if you're homesick, give me your hand and I'll hold it
People help the people
And nothing will drag you down
Oh, and if I had a brain,
Oh, and if I had a brain.
I'd be cold as a stone and rich as the fool
That turned and all those good hearts away

God knows what is hiding in this world of little consequence
Behind the tears, inside the lies
A thousand slowly dying sunsets
God knows what is hiding in those weak and drunken hearts
Guess the loneliness came knocking
No one needs to be alone, oh, save me
People help the people
And if you're homesick, give me your hand and I'll hold it
People help the people
Nothing will drag you down
Oh, and if I had a brain,
Oh, and if I had a brain
I'd be cold as a stone and rich as the fool
That turned, all those good hearts away

People help the people
And if you're homesick, give me your hand and I'll hold it
People help the people
Nothing will drag you down
Oh, and if I had a brain,
Oh, and if I had a brain
I'd be cold as a stone and rich as the fool
That turned all those good hearts away
 

 
Zawsze trzeba wiedzieć, kiedy kończy się jakiś etap w życiu. Jeśli uparcie chcemy w nim trwać dłużej niż to konieczne, tracimy radość i sens tego, co przed nami

Ilekroć mnie mijasz, mam nadzieję, ze tym razem podejdziesz, coś powiesz. Jednak Ty przechodzisz obojętnie, a ja wciąż mam nadzieję na następny razem.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
-śpisz?
-nie.
-bo?
-nie chcę wkraczać do świata marzeń.
-jak to?
-w nim za pięknie jest-
__

- Jesteś szczęśliwa? - Tak.. dlaczego miałabym nie być? - Do pełni szczęścia potrzeba miłości. - Mam miłość. Mam przyjaciół którzy mnie kochają, mam rodzinę… - Jesteś zakochana? - Nie. Tak. Nie.. - Zdecyduj się.. - Nie zadawaj mi takich pytań. Nie masz prawa. - Boisz się. - Czego? - Miłości. Boisz się jej poddać. - Bredzisz…
 

 
Sklamalabym powiedziawszy ze o nim nie mysle. Mysle.Czasami sa takie dni kiedy jest w kazdej godzinie, a takie godziny kiedy jest w kazdej minucie.Ciagle zasypiam i budze sie z jego imieniem na moich ustach.Czesto lapie sie rwniez na tym, ze wypatruje jego twarzy w ulicznym tlumie,ale wiem ze to nie mozliwe zebym ja w nim znalazla. Ale nie moge sie powstrzymac, to silniejsze ode mnie.Ciagle przyciskam twarz do brudnej szyby i moje oczy nadal sa wilgotne kiedy 'przypadkiem'przejezdzam obok miejsc gdzie spedzalismy razem czas. Najgorsze sa drobiazgi,kiedy uslysze piosenke ktrej sluchalismy, kiedy ktos wymwi tytul filmu o ktrym rozmawialismy.Kiedy poczuje zapach perfum, w ktre ubieralam sie na nasze spotkania, kiedy gdzies uslysze jego imie.Ciagle bliskie i ukochane.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jak wygląda świat, kiedy życie staje się tęsknotą? Wygląda papierowo, kruszy się w palcach, rozpada. Każdy ruch przygląda się sobie, każda myśl przygląda się sobie, każde uczucie zaczyna się i nie kończy, i w końcu sam przedmiot tęsknoty robi się papierowy i nierzeczywisty. Tylko tęsknienie jest prawdziwe, uzależnia. Być tam, gdzie się nie jest, mieć to, czego się nie posiada, dotykać kogoś, kto nie istnieje. Ten stan ma naturę falującą i sprzeczną w sobie. Jest kwintesencją życia i jest przeciwko życiu. Przenika przez skórę do mięśni i kości, które zaczynają odtąd istnieć boleśnie. Nie boleć. Istnieć boleśnie - to znaczy, że podstawą ich istnienia był ból. Toteż nie ma od takiej tęsknoty ucieczki. Trzeba by było uciec poza własne ciało, a nawet poza siebie. Upijać się? Spać całe tygodnie? Zapamiętywać się w aktywności aż do amoku? Modlić się nieustannie?`
 

 
Siedziałam tuż za nim , rozmawiał o jakimś sposobie na podryw lasek ze swoim kumplem .Gdyby nie on pewnie nie pojechała bym w ogóle na wycieczkę . Pachniał tak zajebiście i mocno że czuć było jego perfumy w całym autobusie,przegryzały każde inne,można było się zakochać już w samym zapachu . Nagle podbiła jego była laska , wypinając nad nimi swoje cycki . Nikt jej nie lubił w szkole , a co dopiero w klasie " To jak kochanie , dziś wieczorkiem u mnie ? " - zapytała tym swoim damusiowatym głosem aż rzygać się chciało . Oparłam się o oparcie fotela i nie chcąc tego słuchać , włożyłam słuchawki do uszu , podgłaszając muzykę tak jak tylko się dało . Nagle zobaczyłam jak wstaje z miejsca , wychylając się lekko w moją stronę zza siedzenia ,wyjął mi słuchawki . "Ej no ! " parsknęłam niezadowolona ."Dziś wieczór spędzam z tym kochaniem . "powiedział to do niej z taką ironią , aż myślałam że wgniotę się w fotel .Spojrzał mi głęboko w oczy i oddając słuchawkę przejechał po mojej dłoni.
 

 

Dziś kolejny raz przyjdź do mnie. Przyjdź we wspomnieniu. Niech no znów Cię zobaczę, nie tylko na zdjęciu. Niech Cię usłyszę, poczuję, przytulę. Niechaj znów zaciągnę się Twoim cudownym zapachem całując Cię po szyi i słuchając jak oddychasz. Niech znów poczuję Twoją dłoń, na mojej dłoni. Niechaj znów Cię poprowadzę, albo Ty mnie poprowadź. Daj mi proszę znów usłyszeć Twój śmiech, ale nie ten, który był przeznaczony dla wszystkich, tylko ten mój. Indywidualny. Ten, którym zawsze się śmiałaś, kiedy nazywałem Cię nienormalną, ten który kocham. Pójdźmy do szkoły, albo na spacer. Oby razem. Proszę kolejny raz poklep mnie po ramieniu i powiedz, że na pewno wygramy ten mecz, i daj mi w to wierzyć tylko dlatego, że za każdym razem spoglądając na trybuny, Ty tam będziesz. Będziesz tam z uśmiechem, który będzie mówił jak mnie kochasz. Proszę Cię, wróć.
 

 
siadam na łóżku, opieram plecy o zimną ścianę , nogi przysuwam do klatki piersiowej i przygryzam wargi. dłonie zaciskają się w pięść, której uścisk jest tak mocny, że paznokcie wbijają się w ciało do krwi. to nie boli - ani trochę. jedyne co boli to strach, i ta pie*olona bezradność, która z dnia na dzień mnie wykańcza.

Panna nieidealna. Od kilku kilogramów tapety woli zwykły błyszczyk. Od prostownicy, lokówki i innych bzdur woli swoje naturalne pół loki. Nie nosi miniówek ledwo zakrywających tyłek, tylko ulubione rurki. Zamiast szpilek - trampki. Nie jest taka jak te wszystkie bezmózgie tlenione dziunie, które w głowie poza facetami nie mają nic. Jest sobą. Zwykłą dziewczyną.



 

 
Jesteś pi*onym debilem, bo doprowadziłeś mnie do tego stanu,że nie zasnę bez Twojego zdjęcia. Myślę o Tobie ok. 50 minut na godzinę,a pozostały czas staram się o Tobie nie myśleć.Albo o Tobie mówię, a gdy przestanę, modlę się w duchu, aby ktoś zaczął o Tobie mówić z własnej woli. Nie wiesz, że bije mi szybciej serce, gdy idziesz korytarzem. Nie wiesz, że mam dobry dzień gdy powiesz mi 'cześć' , częściej niż raz i uśmiechniesz się szerzej niż do przeciętnej szkolnej koleżanki.
To cholernie ciężkie, że mimo wszystkich Twoich wad, dalej wieczorem chcę,abyś mi się śnił. Zasypiam myśląc, którymi wejść schodami żeby na ciebie wpaść, a gdy o Tobie nie myślę, pomarańcze smakują zupełnie inaczej.
Uwielbiam drogi, którymi chodziliśmy razem - a nie było ich dużo, bo przecież to były przypadki. I nienawidzę czasem i siebie i Ciebie, za to, że jestem w pieprzonym martwym punkcie i żadne z nas nic z tym nie zrobi. Będziemy tak tkwić, ja będę dla Ciebie koleżanką ze szkoły, a Ty będziesz sprawiał, że szbciej oddycham, gdy mówisz mi 'cześć', ale mimo wszystko warto mieć nadzieję, nie?
Nadzieja, zawsze ta k*a w zielonej sukience.
 

 
Zrobiła to pod wpływem chwili. Wsiadła do autobusu i pojechała do niego. Po drodze płakała. Ostatnio bardzo często jej się to zdarzało... Znała jego adres na pamięć choć nigdy tam nie była. Trochę błądziła zanim znalazła jego dom, ale gdy w końcu dotarła, stanęła przed drzwiami i zapukała. On otworzył. Facet, którego widziała po raz pierwszy w życiu, a jednak tak dobrze go znała... Zobaczyła w jego oczach zrozumienie i zaskoczenie, ale wtedy była już pewna,że to co pisał i mówił przez telefon było prawdą. Wiedziała,że to jest właśnie jej książę z bajki...Powiedziała tylko: Mówiłam ci,że kiedyś zobaczysz mnie w progu swoich drzwi. Potem podeszła do niego i wtuliła się w jego ramiona. Czuła,że on objął ją mocno i stali tak długo zamknięci w swoich objęciach i płakali. Ona wiedziała,że on ją rozumie i ufała mu bezgranicznie. Czuła się tak bezpiecznie w jego ramionach... Wtedy nie myślała o tym,że przytula go pierwszy i ostatni raz, choć wiedziała, że nigdy nie będą razem.
 

 
Nie wiem jak to się stało. Nigdy wcześniej Cię nie widziałam, choć mieszkaliśmy niedaleko siebie. Z początku nie interesowałeś mnie zbytnio. Nagle jednego dnia, zobaczyłam Ciebie i przeszedł mnie dziwny dreszcz. I od tamtej chwili się wszystko zmieniło. nie byłeś dla mnie juz obojętny.A gdy przechodziłeś obok mnie i uśmiechałeś się, poprawiałeś mi nastrój na całe 24h, bo dłużej nie mogłam wytrzymać nie widząc Twojej twarzy.I wkrótce zaczęły się potajemne sms nocą, skryte wiadomości. A z czasem przez "konflikty" które wciąż narastały, a my bliśmy zamieszani, pokonały mnie i oddaliły nas od siebie. Potem zaczęły się kłótnie, zakończające naszą "znajomość". i miało być tak jakbyśmy nigdy się nie znali i nic mialo nas nie łączyć... Ustaliliśmy to we dwoje... lecz teraz wpatrując się w siebie potajemnym wzrokiem wśród otaczającego nas tłumu z bólem wspominamy "nas" i nie możemy zrozumieć dlaczego to wszystko tak poprostu wyparowało...a my pomoglismy wygasnąć ...Miłości! Naszej MIości ♥.
 

 
We were both young when I first saw you
I close my eyes and the flashback starts
I'm standing there on a balcony in summer air
See the lights see the party the ball gowns
See you make your way through the crowd
And say hello
Little did I know
That you were Romeo you were throwing pebbles
And my daddy said stay away from Juliet
And I was crying on the staircase
Begging you please don't go
And I said

Romeo take me somewhere we can be alone
I'll be waiting all there's left to do is run
You'll be the prince and I'll be the princess
It's a love story baby just say yes
 

 
Lubimy wracać w miejsca, gdzie spotkało nas coś dobrego, gdzie spotkaliśmy kogoś ważnego dla nas. Lubimy te powroty, bo stale mamy nadzieję, że ktoś lub coś jeszcze na nas tam czeka.
 

 
Czasem po prostu chciałabym się do Ciebie przytulić, bez żadnego konkretnego powodu .
Pójść do parku, usiąść pod drzewem i patrzeć w niebo ..
Powiedzieć coś, cokolwiek .. bo wiem , że mogę rozmawiać z Tobą o wszystkim .. Spojrzeć w Twoje oczy , dotykać twojej twarzy , ust pocałować .. Poczuć się jak mała dziewczynka , bezbronna istota , bezpieczna w Twoich ramionach .. Chciała bym zapomnieć o tym co było i żyć chwilą obecną .. Pragnę czuć , że jestem Ci potrzebna , wiedzieć że jestem jedyna .. Chcę się z Tobą drażnić , pokłócić , tylko po to , by później czule pogodzić .. I tęsknić wiedząc , że i Ty tęsknisz .
 

 
Nie mamo. To nie jest coś o czym mogę tak po prostu zapomnieć, wymazać z pamięci i pójść naprzód. Tak, wiem, że mam trzynaście lat. Ale zrozum, nie jestem już tym dzieckiem, które biega ze swoim różowym misiem... Nie zaraz, ja nigdy nie miałam różowych misiów... Mamo, spróbuj sobie to wyobrazić. Kiedy go nie widzę, czuję jak wszystko we mnie szaleje. Jakby miliard motyli przeleciało przez całe moje ciało. Uwielbiałam z nim rozmawiać. O wszystkim, nawet o tym, jakiego batona ostatnio zjedliśmy. Przy nim czułam się bezpieczna, wystarczyła tylko jego obecność. Przy nim byłam szczęśliwa. Wiesz mamo, gdy przy jakiejś osobie jest się tak bardzo szczęśliwym, a potem się to straci, to nie da się o tym tak po prostu zapomnieć. Kocham go, mamo. Kocham go tak cholernie mocno, że oddałabym za niego wszystko, mimo tego, że mam przecież tylko trzynaście lat.

Widzisz inni mają swoje drugie połówki przy sobie, a ja udaję, że nie potrzebuję niczego oprócz świętego spokoju. Kłamię. Każdego dnia to robię. Chcę Ciebie, chcę móc Cię kochać. Mam ochotę jak mała dziewczynka zrobić obrażoną minę, tupnąć nogą, bo nie mogę z Tobą być.

Zawsze jest trochę prawdy w każdym: żartowałem. Trochę wiedzy w: nie wiem. Trochę emocji w słowach: nic mnie to nie obchodzi i trochę bólu w każdym: u mnie w porządku.

 

 
chciałabym móc wylogować się z tego życia. i móc zacząć od nowa. założyć nowe konto. zmienić się. edytować. byłoby bajecznie. bo nie powtórzyłabym już tych błędów.

Powoli przyswajała sobie fakt, że już nigdy więcej go nie zobaczy, jego uśmiechu, oczu, tych śmiesznych a zarazem fajnych min, które zawsze robił. Przyswajała sobie, że on już nie napisze, że będzie musiała usnąć bez sms'a na dobranoc. To było dla niej trudne, ale tak musiało być. Wiedziała, że nie może zaufać mu po raz kolejny, nie chciała żeby znowu ją zranił

najtrudniej jest Ci wtedy kiedy kochasz kogoś tak samo mocno jak go nienawidzisz.

Kiedyś się z Niego wyleczę. Może nie na pstryknięcie palcami, może nie po tygodniu, ani miesiącu. Czeka mnie wiele pustych dni, w których wciąż będzie się pojawiać jego twarz. Nie mogę wykreślić Cię ze swojego życia, zbyt wiele mamy ze sobą wspólnego. I nie powiem też 'jesteś w moim życiu zbędny'- bo nie jesteś. W gruncie rzeczy nikogo nie potrzebuje bardziej niż Ciebie..
 

 
Frajer, który ma gdzieś uczucia innych ludzi. Idiotka, która zakochuję się w debilu, który jej uczucia ma za nic.

.fakt, często nie pokazuję Ci tego co naprawdę czuję i myślę, bo cholernie boję się, że znowu spowoduje to jakieś spięcia między nami. Mimo to wiedz, że nigdy nikogo nie pragnęłam tak jak Ciebie w tym momencie.


przechodząc obok Ciebie cale się trzęse. czemu ? sama nie wiem. przecież Ty do mnie nic nie czujesz, a ja miałam Cie olewać. miałam..

jesteś jedynym powodem , dla którego rano wstaję i zapierniczam do szkoły, wiesz?

kochany brzuszku, przepraszam za te wszystkie motyle. kochana poduszko, przepraszam ze te wszystkie łzy. kochane serce, przepraszam za cały ten bałagan. kochany mózgu, miałeś rację.

` Każdy ma swoją obsesję, a On powoli staje się moją... `
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wiesz kiedy jest prawdziwa miłość? Wtedy, gdy on zakocha się w Tobie potarganej, z czerwonym nosem i zachrypniętym głosem, a nie gdy będziesz szła po mieście w niebieskiej sukience i obejrzy się za Tobą jak sto innych facetów. Wtedy, gdy nie będzie cenił Cię za to jak wyglądasz, ale za to jaka jesteś i kiedy uświadomi sobie, że dajesz mu więcej emocji niż gra komputerowa..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
i ten mój nieogarnięty śmiech, gdy usłyszałam od kilku osób słowa "On naprawdę Cię kocha, tylko jest nieśmiały!" Jedyne co mogę powiedzieć na ten temat to jedno, wielkie i ironiczne: HAHA!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›